Jakiś czas temu nikomu nieznany człowiek z Australi Juan Mann wpadł na pomysł czegoś co odmieniło życie wielu osób, niby nic, bo chodziło o akcję oferowania przytulania ludzi na ulicach, ale jak się później okazało coś co z pozoru wyglądało na dziwny i zwariowany pomysł zyskało setki tysięcy zwolenników na całym świecie, a oddźwięk akcji okazał się bardzo pozytywny. Z czasem akcja dotarła do Polski i całkiem dobrze się przyjęła wbrew mniemaniom wielu osób. Po co to wszystko? Wyobraź sobie że jesteś samotny w jakimś mieście, mieszka w nim setki tysięcy osób których mijasz na codzień, ostatnia rzecz która przychodziła by do głowy to to że możesz się czuć w nim samotny, a jednak się taki czujesz. Nie masz wielu znajomych, życie toczy się z dnia na dzień jak na taśmie produkcyjnej, dzień za dniem, czujesz się coraz bardziej wyobcowany i samotny, życie nabiera odcieni szarości i wtedy spotykasz kogoś, kto chcę cię przytulić, na ulicy, za darmo, uśmiechnąć się do Ciebie i dać ci nadzieje na to że świat wcale nie jest taki zły
Prosty gest, niby nic, a jak widać po historiach ludzi którzy skorzystali i sami się dali w to wciągnąc, potrafi przenieść twoje życie z codziennej szarości do całkiem innego wymiaru. Oby więcej takich pomysłów:)
Napisane przez: tomeq | grudzień 19, 2007
Darmowe przytulanie :)
Napisane w Uncategorized | Tagi: darmowe przytulanie, free hug, Juan Mann



chyba nie jestem gotowa, na takie pomysły… ktoś mógłby dostać w pysk
Przez: skem w styczeń 9, 2008
o 9:49 pm